"Człowiek wpada w złość, jest uważny, jest ciekawy, kocha, nienawidzi, gardzi, lekceważy, podziwia; każdy poryw jego duszy odmalowuje na twarzy wyraźnie, czytelne znaki, które nigdy nas nie zawodzą. Na twarzy? Co mówię? Na jego ustach, policzkach, w oczach, w każdej części jego twarzy."
<"Francuski pisarz, krytyk literatury i sztuki, filozof i encyklopedysta okresu Oświecenia.">Denis Diderot
Za jedno z najważniejszych źródeł informacji komunikacji niewerbalnej uważa się gesty mimiczne, ponieważ nasza twarz jest dla innych ludzi głównym źródłem informacji o emocjach, jakie przeżywamy. Kiedy chcemy odgadnąć, jakie emocje towarzyszą naszemu rozmówcy najczęściej przyglądamy
się właśnie jego twarzy.
W psychologii, twarz określana jest jako obszar komunikacji, wyrażający stany wewnętrzne, relacje i informacje społeczne. Dlaczego użyto określenia obszar?
Otóż wyraz mimiczny jest kształtowany przez siedem regionów twarzy, a są to: brwi i czoło, oczy, nos, górna warga, dolna warga i broda, szczelina ust oraz żuchwa. Dzięki temu, że niektóre elementy twarzy mogą reagować niezależnie od siebie, to twarz może wyrażać <"Ekman P. (1997). 'Kłamstwo i jego wykrywanie w biznesie, polityce, małżeństwie', PWN.">tysiące gestów mimicznych, przez co jest ich więcej niż pojedynczych słów, za pomocą których je określamy. Dzieje się
tak dlatego, iż emocje i związane z nimi odpowiednie wyrazy mimiczne różnią się intensywnością, czasem trwania, autentycznością, możliwością kontrolowania itd. Oznacza to, iż każda podstawowa emocja ma nie jeden,
ale cały zestaw różnych, charakterystycznych dla niej wyrazów mimicznych. Poza tym, często przeżywamy mieszaninę różnych uczuć, np. satysfakcję i lęk, radość i wstyd, irytację, złość i poczucie winy. Prowadzi to do kompilacji niektórych grymasów twarzy i stworzenia nowych gestów mimicznych. Językiem nie jesteśmy w stanie ująć tych wszystkich subtelności
w pojedynczych słowach.
Należy również zaznaczyć, iż podczas oceniania czyjegoś stanu ducha na podstawie jego mimiki, możemy wysunąć błędne wnioski. Kiedy ktoś płacze niekoniecznie musi być smutny, mogą to przecież być łzy radości; bez uwzględnienia kontekstu i pozostałych sygnałów niewerbalnych trudno jest też odróżnić mimiczny wyraz zdziwienia od strachu.
Oprócz błędnej oceny stanu emocjonalnego naszego rozmówcy
na podstawie jego mimiki, pojawia się jeszcze jeden problem. Otóż wiele wyrazów mimicznych nie ma nic wspólnego z emocjami; część z nich pełni funkcję podobną do gestu- emblematu, mającego znaczenie tylko w danej kulturze. Przykładami mogą być: mrugnięcie jednym okiem- tzw. puszczenie perskiego oka, szybkie, kilkukrotne poruszenie jedną brwią, wydęcie ust, tak jak do pocałunku i inne.
Należy pamiętać również, iż część ekspresji mimicznych to sygnały towarzyszące mowie. Twarzą możemy na przykład wyrazić znak zapytania poprzez uniesienie obu brwi.
Ponadto, twarz jest dość łatwa do świadomego kontrolowania i można
za jej pomocą świadomie wysyłać komunikaty. Ludzie mogą uśmiechać
się, gdy są szczęśliwi, ale także wtedy gdy chcą na takich wyglądać, lub myślą,
że mogą coś w ten sposób uzyskać. Mówimy wtedy, że dana osoba ma uśmiech przyklejony do ust. W związku z tym niektóre wyrazy mimiczne powstają
nie jako objaw emocji, ale jako wynik reakcji poznawczej.
Paul Ekman uważa, że najmniej pomyłek w określaniu emocji
na podstawie mimiki popełniamy w odniesieniu do sześciu rodzajów ekspresji, na które składają się: radość, smutek, zdziwienie, strach, złość oraz niesmak.
Przyglądnijmy się bliżej niektórym z nich.
Radość to uczucie zadowolenia i satysfakcji. Twarz osoby będącej
pod wpływem tego uczucia przybierze następujący wyraz: kąciki ust
uniosą się do góry, a wokół nich powstaną zmarszczki, jej oczy będą przymrużone, a szczęki lekko rozchylone. Udawanie radości jest bardzo prostym zadaniem tylko z pozoru. Dlaczego? Przede wszystkim, udawana ekspresja radości jest asymetryczna. Oznacza to, iż jedna połowa twarzy jest minimalnie mniej uśmiechnięta niż druga. Wynika to z lateralizacji (stronniczości) naszego mózgu. Radość autentyczna będzie przejawiała
się w symetrycznej ekspresji. Stwierdzenie autentyczności uśmiechu będzie jednak trudne podczas bezpośredniej rozmowy, możemy jednak poddać analizie kilka zdjęć i sprawdzić, która z osób zachowuje symetryczność ekspresji.
Innym wskaźnikiem autentyczności mimiki są oczy.
Wyraz prawdziwego zadowolenia angażuje mięśnie tęczówki, które powodują rozszerzenie źrenicy. Mówiąc, iż radość maluje się w czyichś oczach mamy
na myśli właśnie prawdziwe zadowolenie, ponieważ ruchy mięśni tęczówki
nie są zależne od naszej woli, tak więc uśmiech udawany łatwo jest rozpoznać po zimnym spojrzeniu.
Oczywiste przeciwieństwo radości stanowi smutek. Smutek pojawia
się wtedy, gdy w czymś się nam nie powodzi, ale także wtedy, kiedy pozornie wszystko jest w porządku, lecz otaczająca rzeczywistość nie daje nam zadowolenia, nie wystarcza. Powodem smutku może być także samotność, lenistwo lub przesyt w rozrywkach.
Czym charakteryzuje się ekspresja smutku? Przede wszystkim uniesionymi wewnętrznymi końcami brwi, trójkątnymi zmarszczkami poniżej powiek, opadniętymi kącikami ust, czasem również drżeniem warg. Jeżeli dana osoba przyjmie taki wyraz twarzy, mówimy o niej, że smutek rozlewa się jej na twarzy.
Smutek jest ekspresją bardzo ciężką do podrobienia, ponieważ mięśnie oczu
i brwi bardzo trudno poddają się naszej kontroli, przez co tak trudno jest nimi sterować. Dzięki temu, zyskały one miano wiarygodnych mięśni twarzy.
Warto zauważyć, że i te ekspresje mogą być mylone jeżeli nie uwzględnimy
w naszej ocenie kontekstu oraz innych znaków niewerbalnych.
Trzecią i zarazem ostatnią ekspresją, którą omówię będzie złość. Złość, jako reakcja emocjonalna, składa się z trzech elementów: myśli, reakcji fizjologicznej oraz zachowania. Pojawia się u nas wtedy, gdy zostaje zablokowane jakieś dążenie lub następuje zmiana poczucia kontroli (czyli tak zwana bezsilna złość). Wyraz twarzy, jaki przybieramy, gdy jesteśmy źli, to opuszczone i ściągnięte brwi oraz pionowe zmarszczki pomiędzy nimi, napięte powieki i przymrużone oczy, ściągnięte wargi, a także rozchylone nozdrza. Mówimy wówczas, iż marszczymy na coś brew.
Przedstawione tutaj trzy z sześciu podstawowych gestów mimicznych
to wyrazy twarzy, które będą niosły ze sobą komunikat zrozumiały
dla większości ludzi, niezależnie od ich pochodzenia.
Ale co z pozostałymi, kilkoma tysiącami gestów mimicznych? Tutaj pojawia
się problem zależności ekspresji od kultury. Otóż ten sam grymas twarzy
w kilku kulturach może oznaczać zupełnie co innego, przez co nikt nie jest
w stanie poddać unifikacji wszystkich ekspresji twarzy.
Jak widać, mimo iż ekspresja twarzy często trafnie odzwierciedla uczucia komunikującego, może być także wykorzystywana do wprowadzania w błąd. Zakładając maskę, komunikujący mogą posłużyć się technikami łagodzenia, modulowania lub falsyfikowania uczuć.